Dziś znów szkoła, taa to już się stało moją rutyną, ( ja teraz płaczę) kurde no chce wakacje.
W tym roku było całkowicie inaczej, "niby te wakacyjne miłości i zauroczenia nie istnieją" - tak mówiłam do dnia 30 sierpnia, kiedy w naszym mieście były Dni Czechowic Dziedzic, udało mi się tam poznać Włocha, który jak można się domyśleć był jaludhwudh ( w naszym języku ) udało mi się go poznać, pogadać z nim, nawet zaprosił mnie i moje koleżanki na pokaz ogni, a na sam koniec się pożegnał :( teraz chce żeby ten dzień wrócił i przynajmniej poprosić go o jego nazwisko, może znalazłabym go na facebook'u.
To może brzmieć dziwnie ale naprawdę go polubiłam, ale tak polubiłam że polubiłam heh :/
Pewnie nie tylko ja tak mam, więc skoro to czytasz i masz podobnie to możesz przybić piąteczkę, bo ta dziureczka po nim głęboko zostanie :) haha poetka ja.
A teraz na poważnie .... żartowałam, od wczoraj zaczęłam słuchać Abrahama Mateo, jeżeli jeszcze nie znasz to polecam, chłopak ma 17 lat i jest Mega.
Moje 3 ulubione teledyski jego to :
A na koniec łapcie moje zdjęcie właśnie z nie dawno poznanym Włochem Jacobem :
Ps wyszłam okropnie, ale zdjęcie jest ✅
Miłego Dnia i do następnego !!!

